Dawno tu nic nie pisałem, jestem w
trakcie ustalania, kto za tym stoi, wyniki poszukiwań w przyszłości.
W Premier League sezonowa proza, ustaliły się już grupy zespołów
walczące o konkretne cele, jedne z większym, inne z trochę
mniejszym powodzeniem. No ale nie o tym ma być ten post.
Wiadomo, że musztarda po obiedzie i
że wielu już coś na ten temat napisało, zwykle powtarzających
się opinii, ale w sumie nie mogłem oprzeć się pokusie, by dołożyć
swoje trzy grosze do tej dyskusji.
Sztuka filmowa ma swoje Oscary i Złote
Globy, muzycy mają Grammy, policjanci Złotą Pałę, więc całkiem
zrozumiałe jest, że ogólnoświatowe środowisko piłkarskie
przyznaje nagrodę Złotej Piłki dla najlepszego piłkarza danego
roku. I jak każda nagroda – wzbudza ona kontrowersje, podsycane
emocjonalnym związkiem z klubem czy zawodnikiem. Wypadałoby więc,
by jej przyznanie było wynikiem dyskusji i wyboru określonego
gremium, chociażby dla samego prestiżu tej nagrody.
FIFA uznała, że nagroda będzie
przyznana demokratycznie, z uwzględnieniem przedstawicieli
wszystkich krajów członkowskich. Wszyscy gramy to jednej bramki i
takie tam. Idea szlachetna, jednak odzierająca nagrodę z
pierwiastka elitarności, spychająca ją w ramy plebiscytu w rodzaju
Tele-Kamer. Większość tych, którzy głosują, wybierają swoich
znajomych lub też tych, którzy są bardziej popularni.
Gdy prezentujemy jakikolwiek swój
pogląd, nasi rozmówcy, czytelnicy oczekują od nas, że poprzemy go
dowodem, że pokażemy drogę naszego myślenia. Przy ważniejszych
sprawach, ta potrzeba jest jeszcze silniejsza. Powstaje więc
pytanie, czy w przypadku Złotej Piłki, nie powinniśmy oczekiwać
tego samego? Jasne, Leo Messi dostaje nagrodę, bo dostał najwięcej
głosów. A teraz wyobraźmy sobie, że wybrane przez FIFA/gazety
grono ekspertów, debatuje określoną ilość czasu nad wyborem, by
po jego dokonaniu, szef go uzasadnił.
Jeżeli ktoś nie zgadza się z
werdyktem jury, może stworzyć własną, alternatywną nagrodę.
Trąci to trochę kapitalistyczną utopią, ale konkurencja na
płaszczyźnie piłkarskich nagród powoduje większą różnorodność
patrzenia na to, kto jest najlepszy w grze w piłkę. Daje to okazję
do lepszej dyskusji o piłce, na czym każdemu z nas zależy.